Ustka posiada status uzdrowiska od 1987 roku. Jej lecznicze właściwości wynikają przede wszystkim z nadmorskiego mikroklimatu.

Wiele osób mówi o „jodzie nad morzem”, ale to tylko część prawdy. To, czym oddychamy spacerując brzegiem Bałtyku, to przede wszystkim aerozol morski – mikroskopijne kropelki wody powstające podczas rozbijania fal. Zawierają one sól i naturalne minerały, a także śladowe ilości związków jodu.

Najwięcej aerozolu pojawia się przy wietrznej pogodzie – dlatego jesień i wczesna wiosna bywają szczególnie korzystne dla dróg oddechowych. To nie spektakularna kuracja jednego dnia, ale proces, który działa subtelnie i konsekwentnie. Dla osób starszych, alergików i wszystkich szukających regeneracji to argument, by przyjechać nad morze także poza sezonem letnim.